Jak pewnie wiecie, rzadko robię dwa razy identyczne ciasto. Tak już mam, że gdy czegoś nie zmienię to nie jestem sobą🤷♀️. Czasami te zmiany wychodzą na dobre, czasami nie, ale człowiek uczy się na błędach. Na szczęście tym razem, zamieniając zwykłe masło na masło orzechowe, zrobiłam najlepszą szarlotkę, jaką kiedykolwiek jadłam! Przepraszam, że tak nieskromnie🙈, ale szarlotka nawet mojej babci smakowała, a jej bardzo rzadko przypadają do gustu te „fit” ciasta.
Kruchy, orzechowy spód, pyszne, słodziutkie jabłka z cynamonem, a do tego boska kruszonka orzechowa!🥰 Proponuję upiec od razu podwójną porcję, bo szybko znika… po tej mojej nawet okruszki nie zostały🤷♀️. Jestem pewna, że to jeden z nielicznych przepisów, do którego będę często wracać i nawet żadnych składników już nie zamienię😍.

🍎SZARLOTKA ORZECHOWA🍎
kruche ciasto: ✔2 jajka ✔100g masła orzechowego ✔60g oleju kokosowego ✔250g mąki pszennej pełnoziarnistej ✔50g ksylitolu ✔łyżeczka proszku do pieczenia ➡️Jajka zmiksować z ksylitolem. Dodać mąkę, proszek do pieczenia, olej kokosowy oraz masło i dokładnie zagnieść ciasto. Jesli będzie zbyt rzadkie to dosypać więcej mąki. Następnie posmarować formę do pieczenia masłem i przełożyć zgniecione ciasto.
nadzienie: ✔4 duże jabłka ✔cynamon ✔20g mąki ziemniaczanej ➡️Jabłka zetrzeć na tarce. Przełożyć do garnka i dolać ok.80ml wody. Gotować na wolnym ogniu, a następnie dodać mąkę ziemniaczaną i energicznie wymieszać. Na koniec dodać cynamon, ponownie wymieszać i przełożyć na ciasto.
kruszonka: ✔40g masła orzechowego ✔3 łyżki ksylitolu ✔50g mąki ➡️Składniki na kruszonkę zagnieść i pokruszyć ciasto. Piec ok. 40 minut w 180 stopniach.