Sierpień vs. marzec 🤯😍
Nie wiedziałam, że zrobiłam aż taki progress dopóki nie zobaczyłam tego porównania!🔥
Poniżej mam 3 wskazówki, które pomogą każdemu w osiągnięciu wymarzonych pośladków😎.
Dlatego uwielbiam robić sobie zdjęcia, bo wygląd to najlepszy wyznacznik postępów. Oczywiście z dystansem, bo pora dnia, zmiany hormonalne i stres wpływają również na naszą sylwetkę.
Na obu zdjęciach waga jest praktycznie ta sama🤏.

Na czym się skupiłam przez te pół roku?
#1 odpowiednio mocny trening – mięsień pośladkowy potrzebuje dobrego ciężaru=bodźca, aby rosnąć.
Wróciłam do treningów siłowych. Zmniejszyłam ilość cardio i tabat, które robiłam dzień w dzień.
Zadbałam o regenerację mięśni.
#2 odpowiednia ilość białka
Nie mam tu na myśli tylko białka w prochu. Jako źródło białka polecam jajka, twarogi, skyr, a także mięso, orzechy i niektóre warzywa.
Białko to najważniejszy makroskładnik do budowy mięśni.
#3 odpowiednie ćwiczenia
Nie robię maksów w przysiadach ze sztangą – ze względu na problemy z kręgosłupem. Natomiast regularnie robię:
🔹️hip thrusty
🔹️odwodzenie nogi na wyciągu
🔹️przysiady sumo
🔹️rumuński martwy ciąg
🔹️bułgary