Trochę o Turcji.. i jedzeniu🤪
Tyle świeżych warzyw oraz owoców w ciągu tygodnia nie zjadłam nigdy wcześniej😂. Arbuzy i pomidory w Turcji smakowały 10 razy lepiej, więc żal było nie korzystać.
Moje TOP to pieczone pomidory z mozzarellą oraz tarta ze szpinakiem i jajkami, a także krem pomidorowo-paprykowy❤.
Na pewno nie jestem przyzwyczajona do tamtejszych smaków, ale lubię próbować i poznawać orientalne kuchnie.
Moim faworytem jest oczywiście kebab.. o wiele bardziej wyrazisty niż te z polskich sieciówek.
Pozdrawiam kucharza, który przy 45 stopniach spędzał całe dnie przygotowując kebaby oraz burgery (moja siostra się od nich uzależniła😅).

W Turcji używa się zupełnie innych przypraw niż u nas, dlatego potrzeba czasu aby przyzwyczaić się do nowych smaków, bardziej wyrazistych🔥.
Ciekawą przystawką jest pieczona/smażona ostra papryka, a także małosolne ogórki w jogurcie.
Co do deserów.. Moje serce skradła baklava z pistacjami i miodem, a także pudding waniliowy z ryżem❤.\

Hotel w którym byliśmy to Serra Park niedaleko Side 🌠, bardzo polecam, bo lepiej trafić nie mogliśmy!🍹