Moja przemiana 2020🤣🤣
A tak serio.. podsumowanie tego roku:
Szczerze mówiąc w tym roku w moim życiu wydarzyło się najwięcej… poczułam chyba wszystkie możliwe emocje.

Straciłam i zyskałam WSZYSTKO…❤
Najpierw złamałam rękę, miałam 2 operacje, a całe wakacje spędziłam na rehabilitacjach, ale koniec końców ręka jest sprawna mimo tego, co przypuszczali lekarze!🙏
Mój tata ciężko zachorował, a przez miesiąc żyłam w strachu i obawie o jego życie, jednak wierzyłam, że będzie dobrze i dzisiaj nie ma śladu po chorobie.
Na koniec… zmarł mój dziadek, który był wielkim, dobrodusznym człowiekiem, ratował ludzi, a sam walczył z chorobą kilka lat…
Jednak oprócz tych „negatywnych” wydarzeń spotkałam osobę, która jest i będzie przy mnie na dobre i na złe, która rozumie mnie bez słów i dba jak może❤. Jestem wdzięczna za to, że mam przy sobie osoby, które zawsze mnie wspierają, dbają i podnoszą na duchu. Kocham moją rodzinę bez granic🙏.
Jestem wdzięczna za wszystkie wydarzenia tego roku… mimo, że niektóre przyniosły ogromny ból to właśnie one mnie wzmocniły i dodały siły psychicznej.