Odkąd nauczyłam się robić ciasto drożdżowe baardzo często do niego wracam. Przepis zawsze ten sam, tylko kombinuje i robię raz bułeczki, raz ciasto, a najczęściej chałkę!
W zeszłym tygodniu robiłam rekord i upiekłam aż 4 chałki😂.
Spokojnie, pewnie jeszcze przebije ten wynik🤪.
Ważne tipy:
1. Mleko do zaczynu drożdżowego nie może być gorące, tylko letnie.
2. Ciasto zostaw do wyrośnięcia w CIEPŁYM miejscu.
3. Lepiej schować chałkę po upieczeniu, zanim zostaną po niej tylko okruszki…😂
Czekam na Wasze dzieła!🤍

❗MAKRO (1 spory kawałek): 140kcal 4g B, 2g T, 29g W❗
CHAŁKA Z KRUSZONKĄ ORZECHOWĄ
-ciasto:
✔30g drożdży
✔150ml letniego mleka
✔300g mąki pszennej/owsianej
✔łyżka cukru
✔40g erytrytolu
✔25g rozpuszczonego oleju kokosowego/masła
✔jajko
+✔białko jaja do posmarowania chałki (żółtko przyda się do kruszonki😊)
-kruszonka (na oko):
✔4 łyżki mąki
✔30g erytrytolu
✔2 spore łyżki masła orzechowego
✔żółtko (to, które zostało po posmarowaniu chałki)
➡️Drożdże rozkruszyć i wymieszać z ciepłym mlekiem, łyżką cukru i łyżką mąki. Odstawić na 20 minut w ciepłe miejsce. Do miski wsypać mąki, dodać jajko, rozpuszczony olej, erytrytol i drożdże. Zagnieść ciasto (ok. 10 minut), jeśli będzie, klejące dosypać mąkę. Odstawić ciasto w ciepłe miejsce na ok. 50 minut. Następnie jeszcze raz delikatnie zagnieść ciasto i podzielić ma 3 równe części. Uformować długie rulony i ułożyć obok siebie. „Zapleść” warkocz z ciasta, posmarować białkiem jaja i odstawić na 15 minut. W międzyczasie zagnieść składniki na kruszonkę. Posypać chałkę i piec w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku ok. 30 minut.