Nie czekaj. Działaj.

A co do czasu właśnie ostatnio zmieniłam trochę swoje myślenie… Zauważyłam, że przez ostatni miesiąc żyłam tak naprawdę od weekendu do weekendu. W ciągu tygodnia mam dużo zajęć, a do tego treningi, nauka i prowadzenie Instagrama…

Staram się wszystko dobrze zaplanować i zorganizować, bo nie lubię mieć poczucia, że tracę czas🤷‍♀️. Poza tym nie umiałabym ciągle siedzieć w jednym miejscu i nic nie robić (chociaż czasami jest to potrzebne).
Mając tak napięty grafik, ciągle tylko powtarzałam sobie „oby do weekendu”, bo więcej czasu wolnego, mniej stresu i mogę też znaleźć chwilę dla siebie.
Żyjąc tak intensywnie, czekając tylko na kolejne weekendy, mam wrażenie, że czas biegnie mi jeszcze szybciej. A jednak ostatnio zrozumiałam, że trzeba doceniać każdy dzień. Wiem, tysiące ludzi to powtarza… ale ile osób tak naprawdę rozumie sens?
Wszyscy jesteśmy zabiegani, ciągle się spieszymy do pracy, szkoły, na jakieś zajęcia… i odkładamy większość naszych marzeń i planów na PÓŹNIEJ. Tylko nie wiemy, kiedy to „później” nadejdzie i czy nie będzie już ZA PÓŹNO. W życiu trzeba spodziewać się nawet niespodziewanego💥.

Teraz staram się cieszyć każdym dniem i wykorzystywać go maksymalnie. Lubię swoje życie. Ciągle wyznaczam sobie nowe cele (nieważne czy dotyczą treningów, czy samorealizacji) i każdego dnia pracuje na efekty, z czego czerpię przyjemność, a nic mnie tak nie motywuje, jak własne efekty i satysfakcja.

Chcę Cię tylko uświadomić, że czas naprawdę leci bardzo szybko, więc warto wyznaczyć sobie priorytety i spełniać swoje plany, bo najlepszy czas, żeby coś zmienić/zacząć jest TERAZ.
Nie czekaj do poniedziałku, żeby zmienić dietę, iść na siłownię czy coś zrobić.♥️
Nie czekaj na PÓŹNIEJ.♥️
Doceniaj chwile i DZIAŁAJ.♥️